…nikt nie wie dokąd pójdą za wolą Twą

Ave,

na początek (jeśli chcesz) włącz sobie w te tę piosenkę, która towarzyszyła mi podczas pisania wpisu: https://www.youtube.com/watch?v=tufjWwQ7D9E

Wyobraź sobie siebie- masz piękne i wymarzone życie. Masz mieszkanie, dobrą pracę, bliskich ludzi wkoło siebie (wyobraź sobie to co jest ważne dla ciebie- mogą to być inne wartości niż te przytoczone). Codziennie wychodząc przed dom wiesz, że „jesteś u siebie”. Uśmiechasz się do mijających cię sąsiadów. Czasem zdarzają się jakieś trudności, ale wiesz, że zawsze możesz otrzymać wsparcie, które jest Ci potrzebne. Jesteś w stanie powiedzieć co będziesz robić jutro- być może nawet wiesz co będziesz robić za rok lub za kilka lat. Może udaje ci się konsekwentnie dążyć do obranych sobie celów i coraz szybciej zbliżać się do osiągnięcia celu swoich starań.

Czytaj dalej „…nikt nie wie dokąd pójdą za wolą Twą”

Reklamy

Oślica Balaama- Apel do Duchownych Panów

Ave,
często tutaj piszę o książkach, które przeczytałam i chcę je wam opisać oraz polecić (lub też nie). Dzisiaj jest jedna z tych książek, która urzekła mnie w całości. Jest to książka s. Małgorzaty Borkowskiej OSB. „Oślica Balaama” to książka po którą sięgnęłam nie mając za bardzo świadomości jakiej tematyki dotyczy. Jakież było moje (pozytywne) zdziwienie, że dotyczy ona tematyki jakże bliskiej mojemu sercu- życia zakonnego. Aby zrozumieć tytuł należy sięgnąć do Księgi Liczb (rozdział II), ujrzymy tak oślicę, która przemawiając do swojego pana z wyrzutem pomogła mu otworzyć oczy na sytuację i ją zrozumieć. Czytaj dalej „Oślica Balaama- Apel do Duchownych Panów”

Eucharystia źródłem mocy życia chrześcijańskiego

Ave,
Dziś chciałabym podzielić się z wami krótką refleksją i być może wzbudzić w was pragnienie codziennej Eucharystii, szczególnie w tym okresie przygotowań do Zmartwychwstania Pańskiego. Jak już pewnie wiecie, Eucharystia jest dla mnie bardzo ważną częścią życia. Staram się o niej wiedzieć jak najwięcej, by móc świadomie w niej uczestniczyć (co też jest pewnym trudem, gdy widzi się jak niedbale lub „kreatywnie wychodząc poza przepisy” jest odprawiana). Jednak dopiero od niedawna zaczęłam uczęszczać na codzienną mszę świętą. Wcześniej starałam się bywać choć kilka razy w tygodniu, jednakże były i takie tygodnie, gdzie ze względu na „brak czasu” uczestniczyłam tylko w mszy niedzielnej.

Częsta Komunia jest wielką kolumną, na której wspiera się biegun świata. Pobożność maryjna jest drugą kolumną, na której wspiera się drugi biegun.
(św. Jan Bosko)

Czytaj dalej „Eucharystia źródłem mocy życia chrześcijańskiego”

Jak się modlić Pismem Świętym ?

Ave,
dzisiejszy wpis jest oparty na lekturze „Jak się modlić Pismem świętym” Krzysztofa Popławskiego OP oraz na moich niedzielnych przemyśleniach, które pojawiły się w czasie spaceru i medytacji. Zanim zaczniemy chciałabym jeszcze ostrzec Ciebie przed marnowaniem czasu- jeśli myślisz, że po przeczytaniu mojego wpisu od razu będziesz mistrzem w modlitwie Pismem Świętym, to niestety tak nie będzie. Mam jednak nadzieję, że moje przemyślenia i proponowane tutaj metody modlitwy będą Ci pomocne w indywidualnym odkrywaniu własnej drogi do czytania Pisma.

Ad meritum, ci którzy obserwują mnie na instagramie wiedzą, że w niedzielę wybrałam się w miejsce odosobnione (pustynne), by się wyciszyć oraz zaczerpnąć odrobinę świeżego powietrza. Brzmi poważnie, jak przemyślana i zorganizowana aktywność, jednak naprawdę było tak, że spontanicznie wsiadłam do tramwaju i postanowiłam pojechać na pętlę- tam wysiąść i pospacerować. Po drodze zaczęłam czytać książkę „Jak modlić się Pismem świętym”, miałam już pewne przemyślenia po zakończeniu czytania wstępu i części nazwanej LECTIO. Zauważyłam, że w swoim życiu korzystałam z każdej z proponowanych metod czytania Pisma. Zaczęłam nawet myśleć nad koncepcją wpisu na blogu i podjęłam refleksję, którą z tych metod przybliżyć wam tym razem (w poprzednich wpisach wyjaśniałam już między innymi ignacjańskie praktyki modlitewne). Czytaj dalej „Jak się modlić Pismem Świętym ?”

Jałmużna- przełamywanie siebie ?

Ave,
dzisiejszy wpis będzie bardzo krótki. Chcę się z wami podzielić krótkim filmikiem, który nagrałam w związku z akcją Zdrapki Wielkopostnej. Jest to moje pierwsze doświadczenie w nagrywaniu filmików, kosztowało mnie to sporo energii, by przełamać swoją niepewność i pewną dozę lęku przed nowym zadaniem. Już w trakcie wykonywania zadania musiałam przypomnieć sobie, że to zadanie powinno mi sprawić przyjemność, a nie prowadzić do perfekcyjnego rygoru. Słowa „Cześć kochani”, które rozpoczynały filmik mówiłam chyba tysiąc razy -za każdym razem psując nagranie jakąś drobnostką, przejęzyczeniem lub po prostu śmiechem. Wiatr wiejący w oczy i sprawiający, że można było zamarznąć również nie pomagał 🙂 Mimo wszystko mam nadzieję, że oglądanie filmiku to nie będą dla was męczarnie, a miła chwila spędzona ze mną.

O jałmużnie można powiedzieć wiele, myślę jednak, że na dzień dzisiejszy wystarczy te parę słów powiedzianych w filmiku. Wszak nie chodzi o to, aby gadać, ale aby działać. Tak więc idź i czyń Z MIŁOŚCIĄ 🙂

 

 

Cuda świętego Józefa

Ave,
Jest w moim życiu pewien mężczyzna, który uczy mnie życia. Uczę się od Niego jak być kobietą, jak tworzyć dobre relacje oraz jak słuchać głosu Pana. Jest to człowiek prosty, skromny i ubogi. Nie ukończył studiów, nie ma doktoratu w żadnej z nauk humanistycznych. Pochodzi z królewskiego rodu Dawida, ale niewielu o tym wie, ponadto on sam nigdy nie daje odczuć żadnej wyższości względem rozmówcy. Cechuje go uważność, roztropność oraz odważne podejście do rozwiązywania problemów, których w swoim życiu ma niemało. Nie posiada on pieniędzy i dostatku, zaszczytu i chwały, nie ma też zawodu, który wzbudzałby powszechny podziw. O jego wielkości zadecydowała misja, którą otrzymał od Najwyższego- stał się opiekunem Syna Bożego i Maryi. Jak pewnie już się domyślasz tym ważnym dla mnie mężczyzną jest św. Józef 🙂
W tle dzisiejszego wpisu (i nie tylko) warto przesłuchać Akatyst ku czci św. Józefa. Czytaj dalej „Cuda świętego Józefa”

Nie bój się- Niedziela Młodych

Ave,

Ile razy słyszałeś już, że jesteś za młody? Że pojmiesz wszystko w swoim czasie? Że jak będziesz starszy to zrozumiesz, a teraz nie masz nic do powiedzenia? Nieważne ile masz lat, zawsze znajdą się ci, którzy są starsi, bardziej doświadczeni oraz mający większą wiedzę. Czy zatem młodość to czas, w którym jest się nieistotnym, zawsze trochę z boku oraz tą osobą, który zawadza tym, którzy mają większe kompetencje?

„Nie bój się Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Pana”

Czytaj dalej „Nie bój się- Niedziela Młodych”

Jezus i ty- modlitwa w życiu codziennym

LICh,
każdy darowany nam dzień jest ogromną łaską. Podczas każdego z tych dni powinniśmy żyć na chwałę Bożą i własnym postępowaniem głosić Dobrą Nowinę. Jednakże bez żywej relacji z Panem nie jesteśmy w stanie głosić w sposób autentyczny.

„Nieznajomość Pisma jest nieznajomością Chrystusa” św. Hieronim

To zdanie jest mi ostatnio bardzo bliskie, gdyż wzywa mnie do coraz głębszej znajomości Pisma. Nakłania do codziennej medytacji, do codziennych rozważań nad Słowem oraz do podejmowania wysiłku do którego wzywa Pan. Dzisiaj chciałabym wam przybliżyć formę medytacji ignacjańskiej. Wpis ten opiera się na informacjach zamieszczonych w ksiażce „Jezus i ty” wydawnictwa WAM oraz na podstawie mojej praktyki medytacji ignacjańskiej, której nauczyłam się podczas Szkoły Kontaktu z BogiemCzytaj dalej „Jezus i ty- modlitwa w życiu codziennym”

Czy można miłować Kościół, w którym obecny jest grzech?

Ave,
dziś wpis, którego inspiracją była rozmowa z jedną z moich czytelniczek. Rozmowa ( z tego co ja zrozumiałam) dotyczyła grzeszności Kościoła. Cała była dość mocno chaotyczna i przeplatana oskarżeniami wysnuwanymi wobec konkretnego duchownego, więc ciężko było znaleźć główny powód tej rozmowy ze mną. Odpowiedź na pytanie wprost była bardzo wymijająca. Dowiedziałam się podczas niej, że mam „nałóg wiary”, „fikcyjną postać w głowie” i że mam „nie symulować działania modlitwą” widząc ludzką krzywdę, bo „modlitwa to natręctwo”. Ale… czy mam zamiar tutaj się żalić? NIE! Czytaj dalej „Czy można miłować Kościół, w którym obecny jest grzech?”

Nowy Testamynt po ślonsku

Ave,

Dzisiaj chcę podzielić się z wami wielkim odkryciem ostatnich dni. Ci, którzy obserwują mnie na instagramie zapewne wiedzą, że lubię podróżować. O moich podróżach pisałam również w tym i tym wpisie 🙂 Podróże pomagają mi się oderwać od trosk dnia codziennego, znaleźć czas na skupienie oraz poznawać nowe miejsca, nowych ludzi i nowe rzeczy. Niedawno postanowiłam zrobić sobie dwudniową wycieczkę do Katowic. Podczas tej wycieczki będąc w sklepie z produktami związanymi z gwarą śląską wśród wielu gier, skarpetek i magnesów znalazłam skarb… Jak zapewne widzicie po nazwie wpisu tym skarbem jest Nowy Testamynt po ślonsku. Gdy wrzuciłam na instastory zdjęcie na którym znajdował się fragment Magnificatu wielu z was dopytywało gdzie znalazłam dany fragment napisany w gwarze śląskiej. Postanowiłam więc podzielić się z wami tą informacją na blogu, aby więcej osób mogło się o tym dowiedzieć. Czytaj dalej „Nowy Testamynt po ślonsku”