Krzyż Chrystusa, był jego chlubą, czyli kilka słów o św. ojcu Pio

Ave,

jakiś czas temu mogliście na moim blogu przeczytać wpisy o świętych (tutaj i tutaj), dzisiaj wspomnę o kolejnym świętym, który jest bliski mojemu sercu. Mowa tutaj o św. ojcu Pio– na pewno większość z Was o nim słyszała. Jest to postać, którą stopniowo odkrywam i za każdym razem dostrzegam kolejny aspekt w życiu tego świętego, który tak bardzo pomaga mi na mojej drodze.

Nie osiąga się zbawienia bez przejścia przez burzliwe morze, które ustawicznie grozi utonięciem. Gorą świętych jest Kalwaria. To z niej przechodzi się na inną górę, która nazywa się Tabor.

Continue reading „Krzyż Chrystusa, był jego chlubą, czyli kilka słów o św. ojcu Pio”

Reklamy

Gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje

Ave,

ostatnio nurtuje mnie pewne zagadnienie, mianowicie zastanawiam się nad moim stosunkiem do posiadanych dóbr. We Wrocławiu mieszkam od dwóch lat, samotnie od ponad 1,5 roku- wydawałoby się że jest to krótki okres czasu. Jednak gdy spojrzę na ilość zgromadzonych dóbr to ogarnia mnie trwoga. Byłam pewna, że jestem osobą, która wieloma rzeczami się dzieli, oddaje rzeczy niepotrzebne i nie ma nawyku gromadzenia. Jednakże patrząc na zawartość mojego mieszkania powinnam chyba mocniej popracować nad własnym konsumpcjonizmem.

Continue reading „Gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje”

(NIE) Bój się Boga. Co Biblia mówi o lęku ?

Ave,

Ostatnio jak pewnie widzieliście na moim instastory w podróży towarzyszyła mi książka wydawnictwa WAM „(nie) Bój się Boga”.  Jest to książka oparta na Piśmie Świętym. Odkrywane są emocje, które towarzyszą biblijnym bohaterom podczas kontaktów z Bogiem. Dowiadujemy się czym tak naprawdę jest bojaźń Boża i jak mamy ją rozumieć. Continue reading „(NIE) Bój się Boga. Co Biblia mówi o lęku ?”

KONKURS- (Nie) bój się Boga

Moi drodzy, dzisiejszy wpis jest krótki i na temat 😉

W czwartek na blogu pojawi się recenzja książki (Nie) bój się Boga wydawnictwa WAM, (już jest TUTAJ) uważam, że jest to książka warta polecenia, więc chcę ją ofiarować komuś z was. W związku z tym ogłaszam konkurs. Do wygrania oczywiście ta książka 🙂

Zasady konkursu:

  1. Każdy, kto bierze udział w konkursie powinien polubić fanpage Daughterofholygod,
  2. Ponadto konieczne jest zaproszenie do polubienia strony co najmniej 10 uczestników/ znajomych
  3. i udostępnienie postu na swoim profilu (poinformuj mnie w komentarzu, że wykonałeś wszystkie niezbędne kroki, żebym nikogo nie przegapiła)
  4. Kolejnym ważnym etapem jest stworzenie (na kartce, paint, jakkolwiek) 3 symboli, które kojarzą wam się z moim blogiem (nie trzeba mieć talentu artystycznego, równie dobrze można podpisać namalowane obrazki, bardziej oczekuję kreatywności przy wyborze symboli)
  5. Można (opcjonalnie, ale na plus) krótko opisać dlaczego akurat te symbole kojarzą wam się z moim blogiem
  6. Odpowiedzi umieszczamy w komentarzu lub wysyłamy w prywatnej wiadomości na fanpage Daughterofholygod.

20170922_133423

Konkurs zakończy się  3 dni po tym, gdy na stronie pojawi się 220 osób lubiących fanpage 🙂
Przy 220 polubownikach poinformuję dokładnie kiedy i o której godzinie konkurs się zakończy.
Zwycięzcę wybiorę sama na podstawie przesłanych odpowiedzi konkursowych.

EDIT: KONKURS ZAKOŃCZY SIĘ W NIEDZIELĘ O GODZINIE 20, DO TEJ PORY MACIE CZAS NA NADSYŁANIE ZGŁOSZEŃ 😉

A więc DO DZIEŁA ! 🙂

Mowa nienawiści, czyli jak (nie) być chrześcijaninem

Ostatnio w internecie coraz częściej spotkać możemy wiele nienawiści. Coraz więcej wpisów na bloga, filmików robionych jest tyko po to, by się wypromować, by o nas mówiono. Nieważne jak mówiono, ważne by być na fali. Najłatwiej jest to zrobić obrażając kogoś innego. Im bardziej nieprawdziwa i  złośliwa będzie ta ocena tym więcej ludzi przyjdzie na nią spojrzeć. Przyjdą na pewno Ci, którzy pokażą nam w komentarzach jak mocno się z nami utożsamiają i zaczną również wylewać swoje żale. Przyjdą ci, którzy nie mieli wyrobionej opinii  w danej sprawie i bardzo często wyrabiają ją sobie po tym jednym bodźcu, który otrzymają np. w postaci wpisu ulubionego blogera. Przyjdą też przeciwnicy tej opinii, by bronić to co zostało obrażone. Każdy z nich może rozesłać link do wpisu dalej i namówić tych, którzy są po jego stronie, aby również się wypowiedzieli w „jedynie słuszny sposób”. Continue reading „Mowa nienawiści, czyli jak (nie) być chrześcijaninem”

Kolejny rok się kończy, kolejny rok przed nami

Jesień coraz bardziej przyspiesza kroku i daje o sobie znać w naszych miasteczkach. Już prawie na każdym kroku zobaczyć możemy jej obecność. Spadające liście, kasztany, jarzębiny. Deszcz, szaruga, chłód. Zamieranie przyrody szykuje nas do kalendarzowego końca roku, choć jak już pewnie wiecie z tego wpisu, dla mnie grudniowe zakończenie roku nie ma zbyt dużej wartości, na razie żyję rokiem akademickim. Jesień szykuje nas także do myślenia o własnej śmierci, do porządkowania swojej duszy i myślenia o tym najszczęśliwszym (oby!) dniu, gdy zamkniemy oczy na tym świecie a nasza dusza radować się będzie przebywaniem w Bożej Obecności na wieczność.
Jest to także okazja, by przygotować się do następnego roku.

Ja staram się, aby na co dzień otaczały mnie Boże rzeczy, nie mam tu na myśli, że chodzę obwieszona dewocjonaliami jak choinka, lecz małe i drobne przypomnienia kierujące nasze grzeszne myśli w stronę Boga.  Jest to breloczek przy kluczach, różaniec w torbie, krzyżyk na szyi, itd. Jedną z rzeczy, którą bardzo często posługuję się w ciągu dnia jest kalendarz. A skoro używam go tak często (zawsze w formie papierowego notatnika) to staram się, aby i on przypominał mi o Stwórcy Wszechświata.

 

Dzięki dobroci wydawnictwa WAM, mam obecnie w ręce dwa kalendarze na rok 2018 i chciałabym je wam pokazać i opisać z mojej perspektywy 😉 Jak pewnie sami zauważycie mam problem z wyborem jednego z nich, gdyż oba różnią się od siebie i oba bardzo mnie przekonują, ale do rzeczy…

Continue reading „Kolejny rok się kończy, kolejny rok przed nami”

Matka prowadząca do Syna

Dzisiejszy wpis jest dla mnie bardzo ważny, myślę że można go określić jako jeden z tych bardzo osobistych. Mianowicie chciałabym podzielić się z wami moimi refleksjami o duchowości Maryjnej i o tym kim dla mnie jest Matka Boża. I o tym jak Matka Boża pomagała mi odnaleźć drogę do Syna- Jezusa Chrystusa.

Taka jest wola Boga, abyśmy wszystko mieli przez Maryję.
Św. Bernard

Zastanawiając się gdzie po raz pierwszy odbyło się moje osobiste spotkanie z Matką Bożą doszłam do wniosku, że musiała być to moja pierwsza pielgrzymka na Jasną Górę, po piątej klasie szkoły podstawowej. Mam na myśli spotkanie świadome, nie zaś to, że nigdy wcześniej nie słyszałam o Maryi. Moja wiara i umiłowanie Matki Bożej nie były wtedy na wysokim poziomie (patrząc z własnej perspektywy, inni może to inaczej postrzegają), jednak były tym zaczynem, który w kolejnych latach przy udziale łaski Bożej mógł doprowadzić mnie do miejsca obecnego. Continue reading „Matka prowadząca do Syna”

Bóg i ty, 34 drogi do lepszego życia

Często spotykam się z pytaniem: „Jak zacząć się modlić? Jak czytać Pismo święte? Które modlitwy odmawiać?” Nie da się na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie, uważam że ważna jest systematyczność i chęci do spotkania z Bogiem. Ja przed każdą modlitwą proszę Pana, aby otwierał moje uszy i serce na spotkanie z Nim, oraz aby mi towarzyszył w tej modlitwie.

Myślę, że tak jak różnimy się sposobem odbierania rzeczywistości, tak też różnimy się duchowością. Dla jednego najlepszą modlitwą będzie różaniec, dla innego litania, a dla jeszcze kolejnego śpiew pieśni Eucharystycznych. Na pierwszym miejscu zawsze powinny znajdować się sakramenty (o tym jak jest to ważne pisałam tutaj). Uważam również, że nie można zamykać się w jednym sposobie modlitwy, wszak mamy wzrastać w wierze, a nie trwać w miejscu. Continue reading „Bóg i ty, 34 drogi do lepszego życia”

Wychodząc ze strefy komfortu…

Laudator Iesus Christus,

Ostatnio, jak pewnie mogliście zauważyć obserwując mojego instagrama i profil na facebooku, zmagałam się z pisaniem rozdziału mojej pracy licencjackiej. Przy okazji- odpowiadając na wasze liczne prośby, obiecuję że pojawi się kilka wpisów na blogu o powołaniu. Jeszcze chwilkę jednak musicie zaczekać 😉

Pisanie mojej pracy zostało przerwane przez wyjazd w trzy urokliwe miasta Polski. Ten wyjazd pokazał mi pewną rzecz, którą chciałabym się z wami podzielić. Continue reading „Wychodząc ze strefy komfortu…”

Wypisz wymaluj święci dominikańscy

„Poproś Jezusa, aby uczynił cię świętym. W końcu tylko On może to zrobić”
św. Dominik Savio

Te słowa św. Dominika Savio oddają istotę dzisiejszych rozważań. Nikt nie może Cię uczynić świętym, jak tylko sam Bóg. Nie jesteś w stanie zrobić tego także sam, wszelkie dobre uczynki i starania są niczym wobec naszej grzeszności. Jedynym naszym wybawieniem jest Męka Chrystusa, która zmazała nasze winy i przewinienia.

Postawa ufności Bogu i pełnego oddania Mu siebie na Jego służbę to cecha wszystkich, których Kościół ogłosił świętymi i błogosławionymi. Warto poznawać życiorysy świętych i czerpać z nich jak najwięcej dla własnego rozwoju duchowego – pisałam o tym także tutaj oraz tutaj.

21552611_1378863132211920_1622933731_n

Ja bardzo lubię poznawać charakterystykę świętych i czerpać z nich inspiracje do codziennej walki o świętość. Niedawno od wydawnictwa W drodze otrzymałam dwie książki, recenzję jednej z nich „Trudny temat? Rozmawiam” znajdziecie we wcześniejszym wpisie. Dzisiaj chciałabym opisać moje spostrzeżenia na temat książki „Wypisz wymaluj święci dominikańscy”.

Continue reading „Wypisz wymaluj święci dominikańscy”