Love Story

Człowiek stworzony jest z miłości i do miłości. Każdy z nas ma w sobie potrzebę kochania i bycia kochanym. Ma niezależnie od tego czy realizuje ją w małżeństwie, celibacie, życiu zakonnym czy życiu samotnym. Nie zawsze miłość jest prostą relacją, w której wszystko układa się kolorowo i cukierkowo. A zasadniczo taka cukierkowa relacja nie istnieje. Każdy człowiek jest inny, jednak wszyscy mamy cechę wspólną- grzech. Tenże grzech niszczy relacje międzyludzkie, niszczy także miłość. Jednak czy wszystko stracone? Czy miłość nie ma szansy na wygraną? Czytaj dalej „Love Story”

Reklamy

Biblia w 365 dni. Plan czytania

Czy będąc katolikiem jesteś zaangażowany w głębsze poznawanie Boga? Czy znasz Tego, z Którym chcesz spędzić całą wieczność? Czy znasz Jego Słowa? Czy znasz Dobrą Nowinę o zbawieniu? Czy wiesz skąd się wzięły poszczególne tradycje? Jak wyglądały dzieje Narodu Wybranego? Jak powstał świat? Jaka historia kryje się u każdej z postaci, która wymieniona jest w Biblii? A najważniejsze pytanie i upraszczające odpowiedzi na wszystkie poprzednie brzmi: czy czytasz Biblię?

Boga można poznać na wiele sposób, dwa przynoszące najwięcej dobra duchowego to sakramenty i lektura Słowa. I choć sakramenty nie każdy z nas może przyjąć, tak lektura Słowa dostępna jest dla każdego niezależnie od stanu serca i uporządkowania własnego życia. Słowo jest lekarstwem i drogowskazem na drodze. Ponadto pomaga nam coraz mocniej odkrywać przymioty Boga oraz to jak bardzo jest On Niepojęty i Niezgłębiony dla ludzkiego poznania. Czytaj dalej „Biblia w 365 dni. Plan czytania”

Pracownia Saraj

Ostatnio zastanawiałam się nad tym, jakie skutki wywołuje w moim życiu korzystanie z Internetu. Rozważałam zarówno te pozytywne, jak i te, których wpływ nie kwalifikuje się w kategoriach „dobre” i „rozwijające”. Dzisiaj chciałam się z wami podzielić jednym z tych pozytywnych skutków.

Uświadomiłam sobie, jak wiele dobra, ciekawych rozwiązań i motywacji do działania odnajduję na profilach, które obserwuję. Mówię tutaj zarówno o tych facebookowych, jak i (szczególniej) instagramowych. Dzięki nim mam kontakt z ciekawymi treściami, różnorodnymi wydarzeniami, podglądam wiele książek wartych przeczytania, poznaję wartościowych ludzi oraz widzę miejsca warte odwiedzenia.

Czytaj dalej „Pracownia Saraj”

Dzielne kobiety

Kobiety, jakie są każdy wie…
Czy aby na pewno? Ja patrząc na kobiecość widzę różnorodność-nie dającą się określić i zdefiniować jedną wspólną formułką… Często myślę o tym czym jest dla mnie kobiecość i w jaki sposób się ona przejawia u mnie oraz u osób, które (w mojej opinii) są kobiece. Podejmuję też refleksję nad określeniem cech i zachowań, które według mnie wydają się nie pasować do wizerunku niewiasty, lub jak nazwałby to Jakub Wujek mężyny 😉

Czy kobiecością będzie noszenie sukienek? Brak makijażu lub przeciwnie pełen makijaż? Idealny chód i nie pozwalanie sobie na tak przyziemne rzeczy jak podbiegnięcie do uciekającego tramwaju? Długie włosy? Brak używek, dystyngowana mowa i odgięty palec podczas picia herbaty w drogiej herbaciarni? A może siadanie zawsze w grzeczny i ułożony sposób ze złączonymi kolanami? Czy „prawdziwa kobieta” może pocałować mężczyznę w miejscu publicznym? A może prawdziwe kobiety to tylko zakonnice?

Wejdźmy trochę głębiej, niż zewnętrzne cechy… Kobieta, to ta, która ma zawsze poukładane życie? Nigdy nie miewa trudności? Zawsze jest uśmiechnięta, gotowa nieść pomoc i służyć bliźniemu? Nie zdarza jej się przygnębienie, choroba, lub kłopoty? Zna siebie, swoje nastroje i potrafi je opanować i zracjonalizować w każdej sytuacji? Czytaj dalej „Dzielne kobiety”

Drzewo przetrwania

Dzisiaj będziemy mówić o książce przy której, jak przy żadnej innej, uroniłam łzę. Dlaczego? Nie do końca umiem sobie to wytłumaczyć. Być może wpływ miały trudne przeżycia ostatniego czasu, być może zmęczenie lub samotność niedzielnego poranka. Jednak to co najbardziej jest prawdopodobne to empatia wobec bohaterki książki, która opowiada o trudnym wydarzeniu, które spotkało ją w życiu. Książka ta to rozmowa Jaromira Kwiatkowskiego z panią Leokadią Głogowską, która przeżyła atak terrorystyczny na budynki World Trade Center. Czytaj dalej „Drzewo przetrwania”

Biblia audiobook

„Na początku było Słowo”
J 1,1

Jest to jeden z wielu ważnych dla mnie fragmentów Pisma, który towarzyszy mi od dzieciństwa. Zawsze gdy o nim myślę przypomina mi się, jak będąc jeszcze maluchem uczyłam się go na pamięć. Fragment Ewangelii wycięty z jednej z katolickich gazetek dla dzieci wisiał na mojej tablicy korkowej tuż przy biurku przez długi czas.

No właśnie… Na początku było Słowo…. w mojej głowie rodzi się pytanie czy to Słowo towarzyszy mi nadal, czy było Ono tylko początkiem. Moja relacja za Słowem ma swoje wzloty i upadki, choć po każdym z upadków staram się podnieść i mam nadzieję, że Pan nie dopuści do mnie długiej rozłąki od Słowa. Ponieważ wiem, że jestem słaba i grzeszna staram się stwarzać sobie jak najbardziej dogodne warunki do jak najczęstszych spotkań z Nim. Czytaj dalej „Biblia audiobook”

Jezus i kobiety

Współcześnie często słyszy się o tym, jak to Kościół mocno uciska kobiety i ogranicza ich prawa. Z wielu stron słyszymy krytykowanie kapłaństwa, a jednocześnie chyba każdy z nas spotkał się z pretensją wobec Kościoła, że kapłaństwo zarezerwowane jest tylko dla mężczyzn (czyżby jednak nie było tak złe, skoro kobiety również są nim zainteresowane?).

Myślę, że słysząc takie zarzuty warto wracać do źródeł, czyli do tego co przekazują nam Pismo i Tradycja. I zastanowić się, czy Kościół naprawdę uciska kobiety. Wróćmy do spojrzenia na te kwestie oczami Jezusa, wszak On sam mówił, że jest Drogą, Prawdą i Życiem i że tylko przez Niego dojdziemy do Ojca. Jak zatem wyglądały relacje Jezusa z kobietami? Czy możemy wyczytać z nich wskazówki przydatne także i współcześnie? O tych relacjach przeczytamy w książce „Jezus i kobiety” wydanej przez wydawnictwo w drodze. Czytaj dalej „Jezus i kobiety”

Samobójstwo i co dalej?

Czy zdarzyło Ci się kiedyś słyszeć, że prawdziwy chrześcijanin jest zawsze uśmiechnięty? Że chorzy na depresję mają za małą wiarę, bo przecież wiara czyni cuda? Albo, że depresja to nie choroba? (Przecież wystarczy tylko się postarać i chcieć ruszyć tyłek…) A co z samobójcami? Czy mogą być zbawieni, czy też będziemy dyktować Bogu warunki głosząc herezje o tym, że miłosierdzie Boże nie jest zdolne objąć ich swoim działaniem?
A może nie tylko słyszałeś, ale i sam w podobnych słowach wyraziłbyś swoje spostrzeżenia?

Dzisiejszy wpis jest dla mnie bardzo ważny i wywołujący we mnie spore emocje. Gdyż temat depresji i samobójstw uważam za bardzo ważny, a tak często bagatelizowany lub rozumiany bardzo powierzchownie i stereotypowo. Boli mnie to, jak często narzucane są społeczne oczekiwania wobec osób, które zmagają się z tą chorobą, a także że nadal można spotkać się z piętnowaniem rodzin, w których jest osoba chora na depresję lub gdzie jeden z członków podjął próbę samobójczą. Czytaj dalej „Samobójstwo i co dalej?”

Twój Kościół to szczyt wszystkiego!

Jak często zdarza się wam słyszeć zarzuty wobec Kościoła na które musicie odpowiadać?
Muszę przyznać, że do niedawna uważałam, że mnie one praktycznie nie spotykają. Że raczej rzadkością jest bezpośrednie pytanie do mnie mające na celu atak na Kościół, który ja jako wierząca „powinnam” odeprzeć. Jedyne (choć nie bagatelizuje ich uznając je za nieważne) zarzuty z jakimi się spotykałam dotykały seksafer oraz kwestii majątkowych Kościoła.

Ostatnio sięgając po książkę „Twój Kościół to szczyt wszystkiego!” wydawnictwa salezjańskiego  zdałam sobie sprawę z tego, że jest o wiele więcej „kontrowersyjnych” tematów z którymi spotykałam się bezpośrednio lub słyszałam je gdzieś przy okazji różnych innych dyskusji. Często z racji mojej niewystarczającej wiedzy podświadomie uznawałam, że temat mnie nie interesuje, nie znam się, więc się nie wypowiem i odrzucałam te treści daleko od siebie. A jednak… przecież obiły mi się o uszy wcześniej takie pojęcia jak: papieżyca Joanna, wyprawy krzyżowe, palenie czarownic na stosie, Inkwizycja, antykoncepcja w oczach Kościoła, homoseksualizm w Kościele, wierzący- niepraktykujący, rozwody w Kościele (?), pobożność maryjna, kapłaństwo kobiet, nieomylność papieża, celibat i wiele innych…

– z Przedmowy

„W Kolonii często opowiada się następujący dowcip: Znajomy już od dłuższego czasu nie widuje kolegi w kościele. Wreszcie któregoś dnia, spotykając go na ulicy, pyta:
– Nie wierzysz już w Boga, Matkę Bożą i aniołów?
– Owszem – odpowiada kolega – personel latający jest całkiem w porządku, i w niego wierzę. Mam jednak problem z obsługą naziemną. Problemy z „obsługą naziemną” – również Kościół Boży to ludzie powołani wprawdzie do świętości, lecz czasem dalecy od tego ideału, ku zgorszeniu bliźnich. Być może właśnie w wyniku często gorzkich doświadczeń zrodził się slogan: „Jezus tak – Kościół nie!”. Tylko czy może istnieć chrześcijaństwo bez Kościoła?”

Czytaj dalej „Twój Kościół to szczyt wszystkiego!”